Zamek w Janowcu

Tytuł zastępczy

Zamek w Janowcu, jeden z największych w Polsce, od 400 lat góruje nad okolicą. Położony jest na stromej skarpie nad Wisłą. Naprzeciwko znajduje się Kazimierz Dolny, czarowne miasteczko, do którego można dostać się promem. Choć dziś możemy zobaczyć jedynie ruiny, w wiekowych murach zaklęta jest pamięć o czasach świetności Rzeczpospolitej.

Historia

Zamek w Janowcu pamięta lata świetności polskiej magnaterii. Wzniósł go jako zamek obronny hetman wielki koronny Michał Firlej. Działo się to na początku XVI wieku. Ród Firlejów był jednym z najpotężniejszych. Rządził Janowcem przez ok. 150 lat. W spokojniejszych czasach zamek przebudowywano. Z obronnej fortyfikacji stał się on rezydencją, której ogrom i smak miał wzbudzać szacunek podejmowanych w nim gości. 

Zła passa zamku w Janowcu zaczęła się już w XIX wieku. Ówcześni właściciele kolejno rezygnowali z utrzymywania tak wymagających budynków. Zaczęły one przechodzić z rąk do rąk właścicieli, których nie było stać na zadbanie o już wtedy przecież zabytkowy zamek. 

Wiek XX naznaczony był wojnami, które nie oszczędziły zamku. Jednak szczęśliwie w roku 1931 trafił on w ręce Leona Kozłowskiego, geodety i nauczyciela. Kozłowski, choć również z trudem opłacał zobowiązania wynikające z posiadania zamczyska, był do gmachów bardzo przywiązany. Marzył o odbudowie i przywróceniu zamkowi dawnego blasku. Choć plan ten okazał się zbyt ambitny, Kozłowskiemu udało się powstrzymać dalszą degradację murów. To jego uporowi i pracy zawdzięczamy możliwość podziwiania ruin. Zamek w Janowcu był jedynym prywatnym zamkiem w PRL, a możliwe, że i w całym boku wschodnim. Tak było aż do roku 1975, kiedy to Skarb Państwa wykupił nieruchomość od Leona Kozłowskiego.

Legendy

Z zamkiem w Janowcu wiąże się Legenda o Czarnej Damie. Podobno ukazuje się ona w zamku podczas pełni księżyca. Rzekomo jest to duch Heleny Lubomirskiej – wysoko postawionej młodej dziewczyny, która oddała serce rybakowi. Rodzice nie zgodzili się na mezalians. Zamknęli dziewczynę w wysokiej wieży, ponieważ nie potrafiła ona zapomnieć o biednym chłopaku i przestać się z nim spotykać. Po kilku miesiącach udręki Helena rzuciła się z wieży i poniosła śmierć. Rodzice umieścili ciało w szklanej trumnie i złożyli w kościele w Kazimierzu Dolnym. Duch zaczął pojawiać się na zamku w Janowcu; ponoć najczęściej był widywany w sypialni rodziców. Nie pomogło nawet ściągnięcie zwłok z powrotem do Janowca. Duch nieszczęśliwej Heleny po dziś dzień nawiedza zamek, który był jej domem i więzieniem.

Okolica i atrakcje

Sam Janów jest cichym, spokojnym miejscem, które doskonale nadaje się na piesze i rowerowe wycieczki. 

Oprócz zamku i ulokowanym w nim muzeum udostępniono turystom dworek i spichlerz. 

Naprzeciwko Janowca leży malowniczy Kazimierz Dolny – miasto, którego nie można nie zobaczyć i którego nie da się zapomnieć. Pomiędzy Janowcem a Kazimierzem organizowane są przeprawy promowe po Wiśle. 

Przez Janowiec wiedzie Zielony Szlak Rowerowy. Trasa: Puławy – Kazimierz Dolny – Janowiec – Puławy ma ok. 38 km. Poziom trudności – niski. Nieliczne wzniesienia. 90% trasy to powierzchnia utwardzona. 

Sezon 2016

Zamek jest miejscem organizacji licznych spotkań i zabaw o tematyce historycznej:

1.–3.07.2016 – Piknik Historyczny podczas Dni Janowca

30.–31.07.2016 – pokazy rycerskie

12.–14.08.2016 – Trylogia na Zamku Janowieckim

18.–30.08.2016 – 15. Janowieckie Interpretacje Muzyki im. Jakuba Walaska

3.09.2016 – Narodowe Czytanie Quo vadis Henryka Sienkiewicza

Jak dotrzeć z Nałęczowa?

Janowiec jest oddalony od Nałęczowa o ok. 40 minut drogi autem. 

Miłośnicy pieszych wycieczek mogą dotrzeć tam w 6 godzin. Należy tu uwzględnić przeprawę promem. 

Rowerem można dostać się do Janowca w 2 godziny. Tu także należy mieć na uwadze konieczność przeprawy promem.